Grając od niepamiętnych czasów w niezliczoną ilość produkcji poznałem i przemierzyłem – oczywiście wirtualnie – w opór różnych światów, uniwersów, krain. W gąszczu tych mniej lub bardziej zapadających w pamięć da się znaleźć jednak perełki, do których chce się wracać raz, drugi, trzeci i dziesiąty. Zapomniane Krainy z Amn i Wybrzeżem Mieczy na czele. Vice City. Śródziemie. Wreszcie najbardziej aktualne, a jednocześnie najbardziej mnie poruszające i wciągające miejsce. Podwodna utopia, w której coś poszło nie tak. Rapture.

Delicious
StumbleUpon
Reddit
Facebook
Wykop.pl
Gwar.pl