Inne 8 bit 16 bit NDS PSP Xbox Playstation 2 Xbox360 Wii Playstation 3 PC

Piraci Nowego Świata 2: Dwa Skarby

piraci_2_screen_0.jpgKontynuacje zawsze stoją przed trudnym zadaniem zadowolenia fanów serii oraz pozyskania nowych graczy. Nie da się nigdy dogodzić wszystkim, ale można znaleźć rozwiązanie, które zadowoli największą ilość potencjalnych graczy. Grałeś w „Piraci Nowego Świata”? A może się zastanawiasz, czy warto wypróbować nową odsłonę tego tytułu? Przeczytaj, aby się przekonać.

Po stosunkowo długiej instalacji z pośpiechem uruchomiłem grę. Wybrałem „nowa gra” i do boju! Wita nas niezbyt ładnie zrobiony filmik, wprowadzający nas w zabawę. Mimika ust pozostawia wiele do życzenia, postacie zachowują się na nich jak plastikowe kukły, no ale przecież nie to jest najważniejsze. Na początku mamy przedsmak tego, co możemy osiągnąć w późniejszej fazie gry, mianowicie znajdujemy się od razu na wielkim statku, z niezłym ekwipunkiem, dzięki czemu możemy trochę poszaleć i od razu poczuć się jak prawdziwi piraci. Z tym, że było by to za łatwe i dość nudne. Więc w wyniku „sprytnego” planu naszej postaci wszystko tracimy i lądujemy w więzieniu, o mały włos unikając egzekucji i tu się zaczyna się opowieść o zdpiraci_2_screen_1.jpgradzie, miłości i skarbie... a nawet dwóch! Brzmi znajomo? Niestety fabuła nie jest zaskakująca, wydaje się momentami, że można by przewidzieć co nastąpi. W grze nie mamy żadnego wyboru, wykonujemy przydzielane po kolei nam misje. Nie ma możliwości wykonania jakiegoś zadania pobocznego w celu otrzymania czegoś ekstra, lub pominięcia jakiegoś. Szukasz ciekawej, zaskakującej fabuły? Może powinieneś poszukać gdzie indziej.

Walki na morzu to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie przyjdzie nam wykonywać. Nie są wielce skomplikowane, podpływamy na odległość zasięgu naszych dział i wystrzeliwujemy po kolei salwy w kierunku wroga. Towarzyszą temu dźwięki uderzeń, a także krzyki wrogów, którzy co jakiś czas wypadają za burtę (których warto ratować). Potem przeprowadzamy abordaż, gdzie naszym zadaniem jest pokonanie kapitana statku, co raczej trudne nie jest, ale o tym później. Zdobyty statek zostaje obrabowany i możemy płynąć dalej. Najczęściej uzyskujemy zestawy naprawcze do naszej fregaty, proch do kul lub eliksiry lecznicze. Często miedzy kolejnymi lokacjami dzielą nas duże odległości, żeby nie nużyło to nas za bardzo twórcy zastosowali możliwości przyspieszenia zwanego kompresorem czasu. Bardzo dobry pomysł.
piraci_2_screen_2.jpg
Teraz o kolejnej ważnej rzeczy w grze, zaraz obok żeglowania – pojedynki. Mam dość mieszane uczucia. Z jednej strony są bardzo prymitywne, wystarczy szybko klikać myszką. Na początku mamy tylko dwa ruchy, lewy klawisz myszki – atak, prawy – garda (uważam ją za zbędną). Z czasem dochodzą nowe ataki, które wykonujemy wciskając dodatkowo klawisze kierunkowe. Pojedynki wyglądają mniej więcej tak: podbiegamy do wroga, klikamy w myszkę jak maniacy i... wygraliśmy! Dziesięciu przeciwników dla nas to też nie będzie problem, przecież jesteśmy doświadczonymi piratami! Do tego możemy wykorzystywać w trakcie bitwy rożne dodatki - proszek voodoo usypiający wrogów, czy eliksiry lecznicze, co czyni nas raczej trudnymi przeciwnikami, nawet dla większej grupy. Z drugiej strony, możemy czerpać czysta, prostą przyjemność z iście holywoodzkich pojedynków, rodem z filmu „Piraci z Karaibów”. Co kto lubi.

W grze brakuje interakcji z otoczeniem. Jeśli coś nie ma wpływu na fabułę, nic się nie da z tym zrobić. Nie da się wejść do pomieszczeń, ba, nawet nie da się do nich zajrzeć, a z napotkanymi ludźmi nie podyskutujemy na jakiekolwiek tematy. Krótka piłka, wykonujesz dokładnie to co twórcy gry przewidzieli.

Uważam, że gra prezentuje się bardzo dobrze od strony technicznej. Modele statków są ładne, otwarta woda robi wrażenie, pięknie odbijają się promienie słoneczne. Po zbliżeniu na statku można dostrzec chodzących żeglarzy (druga spiraci_2_screen_3.jpgprawa, że wygląda to jakby chodzili bez celu). Miejsca, które odwiedzamy utrzymane są w żywej kolorystyce, mogącej sugerować, że gra jest skierowana do młodszego odbiorcy, lecz tutaj jest całkiem na miejscu, podkreśla swobodne podejście do tematu. Dźwięki i muzyka w grze to kolejny plus. Podoba mi się przewodni motyw muzyczny, który bardzo pasuje do pirackich klimatów, jest żwawy, zmienny, intrygujący. Jeśli ktoś pływał na drewnianej łodzi, doceni realizm dźwięków dochodzących ze skrzypiących desek fregat. Przekonująco brzmią odgłosy wystrzeliwanych salw w stronę wrogiego statku, brzęk stykających się przeciwko sobie szabli, czy po prostu szum morza.
Warte wspomnienia jest to, że gra do obliczania zjawisk fizycznych korzysta z technologii AGEIA PhysyX, która nadaje realizmu pirackiemu światu. Oczywiście nie muszę wspominać, że jeśli ktoś posiada kartę z procesorem fizyki PPU (jest ktoś taki?), będzie mógł wreszcie go wykorzystać.

Pomimo prostoty i liniowości, grze udało się osiągnąć główny cel – wprowadzenie nas w klimat piratów, łodzi, morza. Przez cały czas mamy styczność z pięknymi masztowcami, zdrajcami, tawernami pełnymi piwa i rumu, tajemniczymi kobietami, no i morze, morze, morze. Realizm i złożoność, czy może czysta, nieskomplikowana zabawa? Jeśli skłaniasz się ku drugiemu, ta gra jest dla Ciebie.<!--pagebreak-->

 

 

minusy:
plusy:
Ocena końcowa:

6

Dźwięk:8
Grafika:8
Gameplay:5
Żywotność:3
pegi 12+pegi przemoc
Producent: Ascaron Software
Dystrybutor PL: Cenega Poland
Premiera PL: 09.03.2007
Dystrybutor: cdv Software
Premiera: 26.01.2007
oficjalna strona www
wymagania minimalne:

Procesor: Pentium 4 2.5 GHz

Karta graficzna: GeForce 5700

RAM: 1 GB

 

Odpowiedzi

krap i tyle

krap i tyle

Re: Piraci Nowego Świata 2: Dwa Skarby

Bardzo długo czekałem na gre podobną do Piraci z Karaibów niestety zawiodłem sią że Piraci Nowego Åšwiata 2: Dwa Skarby nie jest grą cRPG [smiley=sad]