W dobie miniaturyzacji i czynienia mniejszym wszystkiego, co tylko się da, nie było chyba dla nikogo zaskoczeniem, że kultowa seria GTA doczekała się swoich odpowiedników na handheldy. I nie mówię tu o „popierdółkowatych remake'ach” na GameBoya; pierwszym pełnoprawnym GTA na konsole przenośne było według mojego uznania Liberty City Stories – akcja przeniesiona została do miasta wolności, znanego już z GTAIII, zmieniono tylko kilka elementów oraz fabułę. Po wielkim sukcesie tamtej produkcji zabieg ten został powtórzony w Vice City. Playstation Portable otrzymało swoją wersję gangsterki w samym centrum Miami. Nie był to jedyny owoc sukcesu LCS – zdecydowano się na przeniesienie gry na starszą siostrę kieszonsolki Sony, PlayStation2. O ile wtedy mogło to być dla kogoś zaskoczeniem, o tyle debiut VCS na PS2 nie jest już żadną niespodzianką. Po kilku miesiącach oczekiwania, w skórę Vicka Vance'a mogą się teraz wcielić wszyscy posiadacze stacjonarnej maszynki Sony. Gotowy do przejażdżki różowym Lambo? A garniak i gnata zabrałeś? No, to zapinamy pasy. Pierwszym miejscem, jakie odwiedzimy, jest znana już z Vice City baza wojskowa. Wszystko wskazuje na to, że naszym głównym pracodawcą będzie wojskowy Jerry Martinez. Jak jednak wiadomo, w GTA nie wszystko jest takie, jak się wydaje na początku
– Jurek nas wrabia w prochy, których swoją drogą Vick nie toleruje, i zostawia na pastwę wielkiego miasta. Normalka. Na swojej drodze (jak zwykle) spotkamy wiele osób, które już zaszczyciły swoją obecnością poprzednie części gry. Nie chcę Wam zdradzać elementów fabuły, ale uwierzcie, że będzie z czego się pośmiać. W GTA olbrzymia dawka humoru i bardzo zdystansowane podejście do tematu gangsterki stały się już standardem – ot, taki już urok i niewątpliwie jeden z największych plusów serii.
Sam teren działań nie uległ większym zmianom – zastosowano zabieg identyczny z tym w LCS. Dostajemy po prostu stare, dobre Vice City ze zmienionymi ze względu na chronologię niektórymi elementami otoczenia i... tyle. Dla mnie jest to naprawdę wielki plus, bo nie od dziś wiadomo, że miasto zachwyca swoim klimatem. Nie obraziłbym się natomiast, gdyby jednak wzorem San Andreas dodano jakieś przedmieścia. Niestety, tego elementu zabrakło, a doczekamy się go dopiero w San Andreas Stories –
mam dziwne przeczucie, że taka gra ukaże się na PSP i PS2 :-). Jedną z ciekawszych nowości (na PSP, bo na PS2 to już bym się kłócił) jest to, że między dzielnicami możemy poruszać się wpław (niestety, nie da się nurkować) – wyjątkowo dziwnym i nietrafionym zabiegiem w LCS było ograniczenie możliwości pływania, ale być może ma to jakieś drugie dno.
Kolejnym nowym elementem jest możliwość wykupywania wolnostojących, specjalnie oznaczonych budynków i otwieranie w nich własnych interesów – to gracz decyduje, czy chce zająć się wymuszeniami, praniem brudnych pieniędzy, narkotykami, czy może zabawić się w PIMP-a i zatrudnić gotowy o każdej porze dnia i nocy sztab pań do towarzystwa. Budynki można przejmować też od konkurencyjnych gangów, lecz wiąże się to z wywołaniem swego rodzaju mini-wojny i zabiciem całkiem sporej grupki oprychów. Ciekawe jest to, że każdy z biznesów podzielono na kilka opcji: mały, średni i duży. Oczywiście, wiąże się to z różnymi kosztami na sam rozruch interesu, ale też z generowanymi przez nie zyskami.
Jak na prawdziwego typka spod ciemnej gwiazdy przystało, możemy zaopatrywać się we wszelkiego rodzaju pukawki i narzędzia zbrodni. Do naszej dyspozycji oddano naprawdę sporo sprzętu. Możemy więc zrobić komuś kuku przy użyciu: kastetów, kija
baseballowego, beretty, pistoletu maszynowego scorpion, czy też – jeżeli szukamy bardziej wyszukanych metod – snajperki z celownikiem laserowym. Naturalnie, to nie wszystko – możemy się pobawić wszelkiej maści shotgunami czy bronią ciężką, taką jak AK47 czy M16. Nie zabrakło także miotacza płomieni i standardowej wyrzutni rakiet, a do tego, oczywiście, różnego rodzaju granaty. Dla spragnionych sławy paparazzich jest też aparat fotograficzny, z którym można biegać za przechodniami.
Zmianom względem przenośnej wersji nie uległ także zestaw pojazdów, jakimi możemy się poruszać. Jest cała gama samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych. Do tego kilka rodzajów motocykli, łódek, helikopterów, a także samolotów. Na monotonię nikt narzekać nie powinien.
Oprawa graficzna niestety troszkę zawodzi. Zachowany został specyficzny, rozpoznawalny na kilometr styl Vice City, ale względem PSP poprawiono niewiele. Wyróżnia się trochę wyższa rozdzielczość i ilość szczegółów na ekranie, ale animacja potrafi czasem „chrupnąć”, co jest niedopuszczalne, biorąc pod uwagę osiągnięcia koderów Rockstar, choćby przy San Andreas. Na wysokości zadania stanęła za to ścieżka dźwiękowa. Towarzyszą nam znane już stacje radiowe, takie jak: V-Rock, kultowe Flash FM czy
Radio Espantoso. Nie zabrakło też: Emotion 98.3, Fresh 105, VCFL, VCPR, Paradise FM ani Wave 103. Utwory dobrano wprost ka-pi-tal-nie i każdy – niezależnie od tego, czy preferuje rock, pop, hip-hop, czy choćby muzykę elektroniczną – znajdzie coś dla siebie. Pełną listę utworów znajdziecie pod recenzją.
Po wykonaniu wszystkich misji, związanych z głównym wątkiem fabularnym, wydawać się może, że wieje nudą. Nic z tych rzeczy. Jak zwykle możemy pobawić się w taksówkarza, policjanta czy lekarza. Nie zawiodą się także chłopcy skrycie marzący o karierze strażaka czy gwiazdy porno. No dobra, może bez tego ostatniego. Możemy też ratować ludzi z powietrza lub zrobić karierę ratownika plażowego. Dla zabicia czasu istnieje też możliwość oprowadzania turystów po mieście. Na nudę narzekać nie sposób, tym bardziej, że do wykonania jest jeszcze wiele więcej zadań, wspominając choćby o lataniu i niszczeniu celów helikopterem Hunter... na czas. Niestety, zabrakło obecnych na PSP trybów multiplayer.
Wszystko, co napisałem powyżej, brzmi nieźle – lepsza grafika i całkiem sporo zmian względem oryginalnego Vice City. Do tego świetna ścieżka dźwiękowa i naprawdę mocarny klimat Miami lat ‘80. Nie należy jednak zapominać, że mamy do czynienia z grą na
PS2, a VCS widzieliśmy już kilka miesięcy temu na PSP. To, co zachwycało na przenośnej konsoli, na stacjonarnej nie musi malować się już w tak jaskrawo różowych barwach. Czy więc warto zainteresować się Vice City Stories na PlayStation2? Sytuacja, jaka ma miejsce, jest podobna do tej z Liberty City Stories na PS2. Jeżeli posiadasz i przeszedłeś grę już na PSP, daruj sobie – dostajemy przecież dokładnie to samo, tylko okrojone o tryby multi. Jeżeli natomiast jeszcze nie miałeś okazji przetestować tego tytułu, zastanów się. Fani GTA powinni łyknąć obowiązkowo – czy to na PSP, czy na PS2. Reszta powinna przemyśleć zakup – przecież na rynku od dawna dostępne jest o wiele bardziej rozbudowane San Andreas. Jednak Vice City ma swój urok, który bądź co bądź potrafi przykuć do ekranów na długie godziny.
Za udostępnienie gry do testów dziękujemy firmie Cenega Polska. Gra testowana na konsoli PlayStation 2!
Lista utwórów:
Queensrÿche - Queen of the Reich
KISS - Lick It Up
Dokken - Breaking the Chains
Autograph - All I'm Gonna Take
Accept - Balls to the Wall
Scorpions - Rock You Like A Hurricane
Krokus - Long Stick Goes Boom
Ted Nugent - Stranglehold
Ratt - Round and Round
Judas Priest - Electric Eye
Mötley Crüe - Looks That Kill
Quiet Riot - Metal Health (Bang Your Head)
Laura Branigan - Gloria
Rick Springfield - Human Touch
INXS - The One Thing
Philip Bailey & Phil Collins - Easy Lover
Scandal - The Warrior
Alison Moyet - Love Resurrection
The Alan Parsons Project - Games People Play
Hall & Oates - Family Man
Pat Benatar - Love Is a Battlefield
Nik Kershaw - Wouldn't it be Good
Phil Oakey and Giorgio Moroder - Together In Electric Dreams
Talk Talk - It's My Life
Missing Persons - Destination Unknown
Wang Chung - Don't Let Go
Gino Vannelli - Appaloosa
Genesis - Turn it on Again
Blancmange - Living On The Ceiling
Paul Young - Come Back and Stay
The Motels - Only the Lonely
10cc - I'm Not In Love
Quarterflash - Harden My Heart
Toto - Make Believe
Elkie Brooks - Fool If You Think It's Over
The Assembly - Never Never
The Passions - I'm In Love With A German Film Star
Foreigner - I Want to Know What Love Is
Pat Benatar - We Belong
The Pretenders - Private Life
Phil Collins - In The Air Tonight
Roxy Music - Avalon
Eddie Money - Baby Hold On
Rainbow - Stone Cold
Giuffria - Call To The Heart
Art of Noise - Moments In Love
Dan Hartman - I Can Dream About You
Afrika Bambaataa & Soul Sonic Force - Renegades of Funk
Jonzun Crew - Pack Jam (Look Out for the OVC)
Run-D.M.C. - It's Like That
Planet Patrol - Play At Your Own Risk
The Egyptian Lover - Egypt, Egypt
Art of Noise - Beat Box
Man Parrish - Boogie Down Bronx
Rock Master Scott & the Dynamic Three - Request Line
Midnight Star - Freak-a-zoid
Whodini - Freaks Come Out At Night
Unlimited Touch - I Hear Music In The Streets
Plunky & the Oneness Of Juju - Everyway But Loose (Larry Levan Remix)
Geraldine Hunt - Can't Fake The Feeling
Raw Silk - Do It To The Music
Jimmy Bo Horne - Is It In
Exodus - Together Forever
Jackie Moore - This Time Baby
Class Action - Weekend (Tonight is Party Time)
Gwen Guthrie - It Should Have Been You
Thelma Houston - You Used To Hold Me So Tight
Sister Sledge - Lost in Music
Donald Byrd - Love Has Come Around
Change - The Glow Of Love
Marvin Gaye - Sexual Healing
Earth, Wind & Fire - Fantasy
Hot Chocolate - It Started With A Kiss
Rick James - Mary Jane
The Commodores - Nightshift
Sylvia Striplin - You Can't Turn Me Away
Wally Badarou - Mambo
Barry White - It's Ecstasy When You Lay Down Next To Me
Roy Ayers - Everybody Loves The Sunshine
Keni Burke - Keep Rising to the Top
Teddy Pendergrass - Love TKO
The Human League - Love Action (I Believe in Love)
Thompson Twins - Love On Your Side
Depeche Mode - Everything Counts
Blondie - Heart of Glass
Frankie Goes to Hollywood - Relax
ABC - How To Be A Millionaire
New Order - Blue Monday
Japan - Quiet Life
Kajagoogoo - Too Shy (Midnight Mix)
Heaven 17 - Penthouse and Pavement
Howard Jones - Like To Get To Know You Well
The Cure - A Forest
A Flock of Seagulls - Space Age Love Song
Yazoo - Don't Go
Berlin - Sex, I'm A...
Ray Barretto - Acid
Pete "El Conde" Rodriguez - I Like It (I Like It Like That)
Tito Puente - Oye Como Va
Bobby Valentin - Mi Ritmo Es Bueno
Celia Cruz and Johnny Pacheco - Quimbara
Hector Lavoe - Mi Gente
Eddie Palmieri - Revolt / La Libertad Logico
Willie Colon - El Malo<!--pagebreak-->




.jpg)
Delicious
StumbleUpon
Reddit
Facebook
Wykop.pl
Gwar.pl
Odpowiedzi
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Man!ek (niezweryfikowany) - 17 marzec, 2007 - 18:12zaskoczyłeś mnie werdyktem! Czy aż tak zła jest ta gra??
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Lucek (niezweryfikowany) - 17 marzec, 2007 - 18:13Zła?? Przecież 30 pktów to takie m/w 8 [smiley=happy]
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Tweener (niezweryfikowany) - 17 marzec, 2007 - 18:23Niewiem jak na Ps2 ale na PSP nie lubie grac w VCS, wole LCs
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Bobik (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 10:32e tam, nie znasz sie - nic klimatu VC nie pobije
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Jecht (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 12:42Racja, zgadzam sią co do klimatu a grą polecam bardzo
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
GiM (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 17:25Każde GTA jest SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wypas na kolkah
Bocheck (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 17:44wypas na kolkah
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Lolikikiki (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 18:57Ja chce juz GTA IV na Xboxa360 to bedzie cos. Widzialem CrackDown i jesli on tak wyglada to GTA zniszczy mnie
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Pyszny (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 18:57klimat vice city miazdzy kazda czesc gta i wszystkie razem wziete, a 30/40 to takie 7 lucjuszu [smiley=laugh]
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
To (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 20:21Ta gra na PS2 koszutje tlyko 149 zł tak??
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Pyszny (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 20:33tak 149 zl a pewnie taniej wyrwiesz jak dobrze poszukasz [smiley=laugh]
Pyszny 30/40 to takie 8- :P
Lucek (niezweryfikowany) - 18 marzec, 2007 - 23:26Pyszny 30/40 to takie 8- :P
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
Pyszny (niezweryfikowany) - 19 marzec, 2007 - 00:24no to jest rowne 75 % czyli równe 7 plus [smiley=laugh] nie ściemniaj :P
Re: Grand Theft Auto: Vice City Stories
DuBuS (niezweryfikowany) - 26 maj, 2007 - 07:41Ta gra po prostu rządzi, jestem wielkim fanem serii GTA, przeszedłem prawie wszystkie cząści (prócz dodatku do jedynki) i szczerze mogą ją polecić każdemu.