Forza Motorsport 2 wylądowała w polskich sklepach już 8 czerwca. Niby nic, niby zwykły kawałek plastiku, wzbogacony przez tworzywo sztuczne, którego nazwy nie znam, a jednak jest to wydarzenie na skalę światową. Po latach wyczekiwań, po setkach godzin spędzonych przed komputerem w poszukiwaniu wywiadów, screenów, filmików lub chociaż niepotwierdzonych zapowiedzi, a także po hektolitrach wylanego potu podczas czekania na listonosza - wreszcie jest. Produkcja, która od zawsze utożsamiana była z pogromcą, rządzącej się własnymi prawami, serii Gran Turismo. Po zagraniu w pierwszą część Forzy do głowy przyszła mi pewna myśl: „Ku*wa, przyjdzie sequel i zmiecie wszystko z powierzchni ziemi”. Bardzo śmiała idea, ale także niezmiernie realna. Czy tak stało się w istocie? Czy Forza Motorsport 2 to właśnie ta gra, która przełamie hegemonię wcześniej wspomnianej, japońskiej serii Gran Turismo? Czy ten zwykły kawałek plastiku, wzbogacony tworzywem sztucznym będzie w stanie stać się symbolem czegoś wielkiego? Symbolem przełamania kilkuletniego panowania... Hehe – myśleliście, że już teraz Wam to powiem?
Leżała na Was kiedyś kobieta ważąca ponad 100 kg?
Nie? To teraz pomyślcie sobie, że Forza Motorsport 2 to taka właśnie panna. Stwierdzenie, że miażdży ona ogromem pasuje tutaj j
ak ulał. Od samego początku, od momentu włożenia płyty do napędu, aż do chwili jej wyjęcia, Forza Motorsport 2 zgniata ilością dostępnych opcji, samochodów, trybów gry, multiplayerem i kilkoma innymi duperelami, które postaram się Wam w tej recenzji przybliżyć. Setki opcji, wybór kontynentu z jakiego wywodzić ma się nasz kierowca, najbardziej rozbudowany w historii gier video tuning optyczny, ponad 300 samochodów do zdobycia oraz multum... przepraszam - MULTUM opcji do wyboru potrafią zdezorientować nawet fana wyścigów samochodowych, nie mówiąc już o niedzielnych graczach, który chcą sobie włączyć Forzę, pyknąć 30-sto minutową rundkę i odłożyć pada. Przestraszeni? Nie taki jednak diabeł straszny, jak go malują, bo produkcja ma jedną – bardzo dla nas zresztą ważną zaletę - pełną polonizację. Tak, tak – to nie błąd w tekście, bo developerzy w końcu stwierdzili, że na Polaczkach można chyba zarobić, rzucili hajsem na stół i postanowili przetłumaczyć wszystkie nazwy części, samochodów oraz każdy, najkrótszy nawet tekścik pomocniczy. To naprawdę świetna sprawa, bo niestety – osobiście nie znam się aż tak na angielskim żargonie motoryzacyjnym i miałbym straaaszne problemy z rozszyfrowianiem: „Co to ku*wa jest!?”. Polonizacja jest praktycznie wzorowa i nie mam jej nic do zarzucenia. Wracając do ogromu opcji oferowanych przez Forzę Motorsport 2, to po przebiciu się przez pierwsze scenki i filmiki trafiamy do ładnie zrealizowanego menu, w którym aż roi się o wszelkiego rodzaju opcji wyścigów i ulepszeń tak optycznych, jak i technicznych, do każdego samochodu. Wymieniać możemy nawet takie atrakcje jak: Wałki rozrządu i zawory (!), Intercooler (!!), stabilizatory
poprzeczne (!!!), układ różnicowy (O_o), bądź koło zamachowe (O_O). Wiecie do czego służą wszystkie wymienione przeze mnie przed chwilą części? Nie? Spokojnie – jak już wspomniałem – polonizacja jest naprawdę wzorowa, tak więc zaraz obok dostępny jest pełen opis zastosowań, możliwości oraz zarys wydajnościowy danej części, którą chcemy właśnie wykorzystać w tuningu naszej fury. Czyżbyśmy dochodzili do wniosku, że Forza Motorsport 2 - pomimo swojego w pełni realistycznego modelu jazdy, zaawansowania w zakresie dostępności oraz ilości oferowanych nam opcji, a także zewsząd kipiącego z niej, hmm... profesjonalizmu – jest grą przynajmniej w pewnym stopniu przystępną? Dodając do tego fakt, iż w przypadku wyboru jednego z niższych poziomów trudności programiści przygotowali serię ułatwień w postaci na przykład czerwonych, pulsujących strzałek na jezdni, które pokazują elegancko, gdzie należy zahamować, a gdzie dodać gazu myślę, że na pewno tak. Zwykły laik będzie przynajmniej wiedział o co tutaj chodzi i nie pogubi, ani nie zniechęci po pierwszych kilku okrążeniach. Chyba...
Mamy pełen asortyment samochodów. Który pan wybiera?
Dostępne tryby gry to, przepraszam za bezduszną wyliczankę, ale muszę: Zawody dla początkujących, Puchar
Amatorów, Klub Producentów, Zawody Półzawodowców (lol), Pojedynki Rywali, Mistrzostwa Regionalne, Zawody Modeli Seryjnych, Serie Wyścigów Profesjonalnych i Zawody Wytrzymałościowe. Prawie każdy z rodzajów rozgrywki polega na tym samym, czyli: „Zdobądź za wszelką cenę pierwsze miejsce w wyścigu i utrzymaj je do samego jego końca”, przy czym gdzieniegdzie różnicą jest droga do osiągnięcia tego właśnie celu. Przykładowo ostatni z wymienionych przeze mnie trybów rozgrywki nie polega na bezmyślnym i jak najszybszym parciu przed siebie, ale spokojnym, przemyślanym i co najważniejsze, jak mówi podręcznik gracza, dołączany do gry – „Konsekwentnym oraz odpowiednio dobranym do danej sytuacji strategiom korzystania z boksów”. Za kolejne wygrywane wyścigi otrzymujemy kolejne kupki kasy, kupujemy wtedy kolejne auta, dokładamy do nich kolejne ulepszenia, zmieniamy kolejny raz wygląd naszej fury, bo ten się nam już znudził i tak błędne koło nie ma praktyczni
e końca. Czytając wszystkie opisy oraz skrzętnie myśląc nad dokonywanymi zmianami odnośnie do tuningu samochodu, można przesiedzieć naprawdę kilka ładnych godzin, by perfekcyjnie dopieścić własny wehikuł. W menu widoczna jest jeszcze jedna, bardzo ciekawa opcja – stworzenie własnego obrazka, który później możemy śmiało przykleić na samochód i szczycić się tym faktem unikalności własnego samochodu. Niestety, nie udało mi się stworzyć odpowiednio pięknego logo Giery.eu, a z racji, że jestem niecierpliwy, po chwili trafił mnie szlag, rzuciłem padem, wydałem z siebie kilka niecenzuralnych wyrazów i zaprzestałem tworzenia wlepki ze znaczkiem rozpoznawczym naszego serwisu. Wspominać o opcjach malowania większości zewnętrznych części auta i kilkudziesięciu innych duperelach nie będę – sami sprawdzicie je w akcji.
Doskonałość, pełnia, nieodparta przyjemność płynąca z realistycznej jazdy...
To właśnie oferuje Forza Motorsport 2 w zakresie modelu jazdy. Powiem wprost – omawianej przeze mnie produkcji nie może podskoczyć żadna ścigałka, jeśli chodzi oczywiście o model sterowania samochodem. Zresztą, zaserwuję teraz kawałek przemyśleń kierowcy o nicku PysznyPL:
„Trzy czerwone światełka, dwa, jedno, start! Muszę już na początku dodać gazu i starać się nie uderzyć w swoich przeciwników z maksymalną prędkością, bo później skutkować będzie to spowolnieniem samochodu, a tym samym moją porażką. Muszę uważać, muszę zachowywać się spokojnie i nagle wypalić z niespodziewanym atakiem na zakręcie w taki sposób, by zablokować przeciwnikom przejazd. Muszę tego dokonać! Wymijam spokojnie jednego z rywali, lecz nie spostrzegłem, że zaraz obok niego jest kupa żwiru. Samochód wpadł w niekontrolowany poślizg. Byłem zmuszony do bezwarunkowego kontrowania trajektorii jego toru jazdy, aby zachować tak jego, jak i moje zdrowie w najlepszym porządku. Tylko nie to, tylko nie bączek – morderczo walczę z własnym pojazdem, który wyjątkowo skutecznie opiera się mojej ingerencji. Cholera, straciłem kilka cennych sekund, nie mam już praktycznie szans na wygranie wyścigu. Klikam start, powtórz wyścig... Trzy czerwone światełka, dwa, jedno...”
Tak właśnie wygląda gra w Forza Motorsport 2. Każdy, nawet najmniejszy błąd lub zawahanie doprowadzić może do najzwyklejszego w świecie wykluczenia ze stawki walczącej o pierwszą pozycję. Zdarzają się także – i to bardzo często – sytuacje, kiedy przez cały wyścig jedziemy spokojnie, nie popełniając ani jednego błędu, jednak na samym końcu nerwy nam puszczają, źle wchodzimy w ostatni na trasie zakręt, a przeciwnicy skrzętnie to wykorzystują, do tego, by w ostatnim momencie odebrać nam zwycięstwo. Moim zdaniem to świetna sprawa, prowokująca do maksymalnego skupienia podczas rozgrywki. Model jazdy jest dopracowany perfekcyjnie, przy zakrętach należy zdecydowanie zwolnić, ale oczywiście wszystko z umiarem, bo jeśli zahamujemy przy samym zakręcie i dodatkowo postaramy się skręcać w prawo, to biedny nasz los. Fury nie ślizgają się po nawierzchni z byle powodu tak, jak w serii Colin McRae, ale naprawdę czuć, że prowadzisz prawdziwy samochód, a nie jakiś karton z WRC. Każdy wehikuł różni się także parametrami i to naprawdę czuć podczas jazdy. Przykładowo, wybierając na samym początku Audi TT, jedziemy sobie spokojnie i elegancko, nie szarpiąc się zbytnio z autkiem. Samochód jest szybki, zwrotny i nie zarzuca nim zbytnio przy byle zakrętach, natomiast jeśli zdecydujemy się na pojazd marki Renault Clio, to będziemy poruszać jak ślimak – fakt, ale w zamian dostajemy naprawdę świetną przyczepność samochodu do
powierzchni, co oznacza w skrócie, że żaden zakręt nie będzie dla nas straszny. Dziwnym jest tylko fakt, że w momencie gdy wydałem na powolnego Clio około 20.000 kredytów (tak tutaj nazywa się jednostka płatnicza), to nie dość, że stał się on demonem szybkości i zostawiał każdy samochód daleko w tyle, to na dodatek zarzucało nim na nawet najkrótszych i najprostszych zakrętach! Musiałem specjalnie wejść w opcje dostosowywania samochodu do danej nawierzchni oraz parametrów, zmniejszyć lekko ciśnienie w kołach i poprzestawiać kilka innych wskaźników, by wszystko wróciło do normy. Dodatkowo podczas jazdy możemy w każdym momencie wcisnąć kierunek „góra” na D-padzie i włączyć tym samym – niczym nie przeszkadzające podczas jazdy – okno, które pokazuje dokładnie aktualny stan naszego auta, począwszy od takich informacji, jak wysokość zawieszenia i siły tarcia w oponach, a na cieple wydzielanym przez poszczególne ich części skończywszy. Po prostu – pełen przegląd sytuacji dla ludzi, którzy się na tym znają. W przeciwnym wypadku jest to opcja zupełnie bezużyteczna, bo jeśli i tak nie rozumiesz co jest napisane na ekranie, to po co się męczyć, prawda?
Tak szumnie wychwalany na tle jego braku w Gran Turismo model zniszczeń samochodów jest naprawdę nieźle dopracowany. Od razu zaznaczę, że nie da się tutaj zgładzić auta na amen, ale w zamian za to, nowa Forza ma do zaoferowania szereg innych, także bardzo miodnych rozwiązań. Skala zniszczeń jest naprawdę szeroka. Zaczynamy od lekko zgniecionej karoserii z boku samochodu oraz ubrudzeniu jej wszechobecnym piachem. Później dochodzi wybicie tylniego światła, drugiego tylniego
światła i nagle spostrzegamy się, że całe auto się rozlatuje, spojlery odpadają, wszystkie szyby są powybijane, a samo auto „schodzi nam ciągle w prawo” i jest nieźle zgniecione i zdeformowane, nie posiadając już maski. Na tle Gran Turismo, gdzie wjeżdżając z ogromną prędkością w bandę bez jakichkolwiek konsekwencji, model zniszczeń w Forzy Motorsport 2 to naprawdę ogromny plus. Może jednak najnowsza część od Polyphony Digital na PlayStation 3 zaoferuje coś lepszego? Ciekawe, bardzo ciekawe... Także w sprawie sztucznej inteligencji kierowców Forza Motorsport 2 króluje nad każdą inną – pseudo realistyczną w porównaniu do niej – ścigałką. Rywale potrafią czasami nieźle nam dowalić, zablokować przejazd, uderzyć maszynę, by tylko wyprowadzić Cię z rytmu. Czasami dostają takiego przyśpieszenia, że nie wiadomo co dzieje się aktualnie na ekranie, ale zdarzają się im też błędy, co mnie osobiście bardzo zdziwiło i zachwyciło zarazem. Przeciwnicy są po prostu inteligentni, a ich jazda, to nie jazda po sznurku, ale ostra walka o jak najwyższą pozycję w rankingu. I całe szczęście...
Jest jednak pewna wada...
I to całkiem poważna – oprawa graficzna Forza Motorsport 2 stoi na poziomie wysokim i... tylko wysokim. Niby wszystko jest ładnie – modele samochodów są dopracowane, po tuningu auto wygląda także nieźle, otoczenie jest przyjemne dla oka i nie
kłuje niczym szczególnym, ale po produkcji, która stać ma się jednym z system sellerów konsoli Microsoft’u, a także najlepszych wyścigów konsolowych ever, spodziewałem się troszkę więcej. Bardzo ładne i zarazem mało szczegółowe trasy otwarte (pola, łąki itd.) to drugie imię Forzy 2. Nowy Jork natomiast momentami zachwyca, ale zdarzają się także często miejscówki bardzo puste i maksymalnie zamulające cały wyścig. Kibice wykonani zostali nierzetelnie (choć, na szczęście, nie są tekturowi), jest ich bardzo niewielka ilość i nie są także zbytnio podnieceni wyścigiem, który właśnie oglądają. W Ridge Racer przynajmniej przeleciał nam po niebie samolot, jakaś lampa neonowa zaświeciła koło na ekranie, albo ludzie wykonywali jakieś inne czynności, aniżeli skakanie i krzyczenia na głos frazy: „Jeaaaa!”. Tutaj wszystko jest idiotycznie statyczne, co nie zmienia faktu, że grafika i tak prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Po prostu – zasługuje na uznanie i nic ponadto. Modele wykonane zostały z należytym pietyzmem. Nie dość, że opisana została historia każdej z wys
tępujących marek samochodów, to na dodatek każdy pojazd dopracowany jest po prostu świetnie. Dźwięk to natomiast zupełnie inna bajka. Podczas buszowania po menusach towarzyszy nam całkiem spora ilość kawałków, wśród których znajdują się tak najnowsze hity, jak i piosenki praktycznie nikomu w naszym pięknym kraju nieznane. Rządzi jednak szeroko pojęta muzyka elektroniczna, wzbogacona o kilka emocjonalnych ballad i doskonale zrealizowane „pyrkanie”. Odgłosy samochodów natomiast brzmią jak ich realistyczne odpowiedniki. Co prawda nie stwierdziłem tego po odgłosie silnika wcześniej wspomnianego Renault Clio, bo szczerze się Wam przyznam – nigdy takowego nie słyszałem, ale gdy wziąłem na ruszt pięknego i ergonomicznego Peugeota 206 i przysłuchałem się odgłosowi jego silnika stwierdzam, że udźwiękowienie w grze naprawdę stoi na najwyższym, światowym wręcz poziomie...
Jesteśmy właśnie świadkami przełomu?
Na początku recenzji postawiłem pytanie: „Czy Forza Motorsport 2 to właśnie ta gra, która przełamie hegemonię wcześniej
wspomnianej, japońskiej serii Gran Turismo?”. Czytając ten tekst, spoglądając na oceniaczkę oraz ogólny wydźwięk recenzji jesteście – jak znam życie – pewni, że na pewno tak. I tutaj Was zaskoczę – nie mam zamiaru osądzać, która produkcja jest lepsza, bo tak naprawdę byłby to krok w nieznane. Wiemy coś o najnowszym Gran Turismo? Widzieliśmy jakieś świeżutkie screeny? Znamy listę tras, na których będziemy mogli swobodnie poruszać się podczas grania? Wreszcie – czy widzieliśmy samą grę „w ruchu”!? Nie! Nie wiemy praktycznie nic o najnowszym produkcie Polyphony Digital, tak więc osądzanie na korzyść Forzy Motorsport 2 byłoby w tym momencie zwykłym przekłamaniem i brakiem szansy przeciwnika na jakikolwiek kontratak. Podczas premiery Gran Turismo 5 okaże się, która gra tak naprawdę rządzi. Teraz jednak możemy tylko dojść do jednego wniosku – Forza Motorsport 2 to najlepszy symulator wyścigów ever i składa się na to praktycznie wszystko, począwszy od modelu jazdy, AI przeciwników, mnogość opcji, dostępnych części tuningowych i wiele, wiele innych. Zawiodła jedynie grafika, ale tak szczerze powiedziawszy – Forza 2 to i tak najlepiej prezentujący się akutalnie racer i pewnie do czasu wypuszczenia na rynek Project Gotham Racing 4 nic się w tej materii nie zmieni. Tak więc – Drodzy Czytelnicy – idźcie do sklepu, kupujcie FM2 i cieszcie się z faktu, że do Waszych konsol trafia płytka z najlepszym symulatorem wyścigów wszechczasów. Kropka...

Delicious
StumbleUpon
Reddit
Facebook
Wykop.pl
Gwar.pl
Odpowiedzi
Re: Forza Motorsport 2
Joocker (niezweryfikowany) - 14 czerwiec, 2007 - 16:56Moje zabawa z Forza 2 to zaledwie kilka godzin – nastąpnie poleciała do Pyszngo. Mimo wszystko bardzo mi sią ta gra spodobała i za kilka dni (jak mi Pycha mi ją pożyczy ), bądą mógł dogłąbniej jej sią przyjrzeć. Po tych kilku chwilach spądzonych z tytułem mogą powiedzieć śmiało, że grafika jest obłądna mimo, że czasem można zobaczyć nagłe doczytanie otoczenia.To samochody są dopracowane perfekcyjne, a refleksy świetlne na nich to rozkosz dla oczu. Otoczenie, też cieszy bogactwem detali.
Realizm w grze też niczego sobie. Tutaj czuć wszystko (nawet zmianą biegów). Czy ocena jest zasłużona – tego jeszcze nie mogą powiedzieć, ale mimo wszystko na pierwszy rzut oka, tytuł ten jest bardzo dobrym materiałem!
juz tak szybko macie recke ?
QQQ (niezweryfikowany) - 14 czerwiec, 2007 - 17:37juz tak szybko macie recke ?
Re: Forza Motorsport 2
Pyszny (niezweryfikowany) - 14 czerwiec, 2007 - 18:08hehe, Pyszu miał teraz 3 dni wolnego, to sobie pokatował ostro gierke [smiley=laugh] rezulata macie wyzej :*
Re: Forza Motorsport 2
QQQ (niezweryfikowany) - 14 czerwiec, 2007 - 18:45Bardzo ciekawie to wyglada [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
Hmm... (niezweryfikowany) - 14 czerwiec, 2007 - 20:19Powiem tak. Gralem w Forze, ogralem ją pewnie w podobnym czasie jak Pyszny i uwazam, ze ocena najlepiej obrazuje jakosc tej gry. 36 byloby za malo 38 natomiast za duzo... grafika jest ladna, a gameplay powala na lopatki. tak btw: szybko macie recenzje, nawet gryonline jeszcze chyba nie mialo, ale widzialem ta recke juz wczoiraj na OGM tylko ze oni piracą gry tak wiec na ich opinii polegac nie bede.
Re: Forza Motorsport 2
Maciej (niezweryfikowany) - 14 czerwiec, 2007 - 21:28to gierka moich ostatnich dni a końca nie widać
super recka ocena jak najbardziej trafiona
ps.
widziałem twoją wypowiedź w gamesonyonly heheheh
Re: Forza Motorsport 2
Maciej (niezweryfikowany) - 14 czerwiec, 2007 - 21:35końcówka o gt5 vs forza2 to prawdziwy profesjonalizm
no i piąkny hapy end
no no panowie oby tak dalej
Re: Forza Motorsport 2
QQQ (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 04:50Hmm...->Widac M$ lubi Giery.eu [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
Kraj (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 06:26noooooooo... trzeba przyznać, że to naprawdą jedna z lepszych recenzji na Giery.eu jakie czytałem - rzetelna, dokładna i bardzo ładnie napisana ze swietnym zakończeniem. Brawo! Co do samej gry, to a) strasznie szybko macie recenzje b) jest naprawde swietna - mam i gram od dwóch dni i z oceną sią w pełni zgadzam, bo kilka rzeczy naprawde nie zagralo... Polonizacja to naprawde super sprawa (wreszcie wiem o co chodzi[smiley=happy]. Aha wlasnie - autor zapomnial wspomniec jedynie o fakcie iż nie ma kamery "od wewnątrz" (nie wiem jak to nazwac), ale brak tutaj takiej kamery w ktorej widac przez szybe całą akcje...
Re: Forza Motorsport 2
Pyszny (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 06:29Maciej ---> jaki komentarz mój na Gamesonyonly widziales? Dotyczący Forzy jakiś ???
Kraj ---> aaaa, faktycznie zapomnialem wspomniec o braku widoku z kokpitu, dobrze ze mnie poprawiasz :*
Re: Forza Motorsport 2
Pyszna (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 06:50recka denna, grafika jest idealna po co wszystko ma sie blyszczec jak psu jaja, teraz jest ok
Re: Forza Motorsport 2
Pyszny (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 06:57dlaczego ta recka jest denna? i dlaczego uwazasz ze grafika jest idealna pomimo sterylnosci i pustki w otoczeniu ??? masz w ogole te gre ?
Re: Forza Motorsport 2
QQQ (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 08:35Maja bo ich kochamy [smiley=happy]. Wdze, ze Sony tez juz ich wspiera , brao oby tak dalej. Dzieki temu nie musze kupowac pismia - oszczednosc i moze szybciej kupie X360 albo PS3 [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
Dom (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 08:44Kozacaka gra musze ja miec [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
Silent (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 17:27dobra recenzja, osobiscie nie jestem jakims wielkim fanem scigalek ale... hmm Pyszu moze kierujac sie Twoim zdaniem sproboje tej :>
Re: Forza Motorsport 2
Pyszny (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 17:42spróbuj, bo naprawdą warto!
Re: Forza Motorsport 2
Zano (niezweryfikowany) - 15 czerwiec, 2007 - 19:26Jak wydadzą na Ps3 to może z obrzydzeniem jej ciupne :P Tak, tak jestem w 100% Fanboj Sony ^^
Ciekawe [smiley=laugh]
Tweener (niezweryfikowany) - 16 czerwiec, 2007 - 12:09Ciekawe [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
Pyszna (niezweryfikowany) - 17 czerwiec, 2007 - 16:19Napi sie Siwuchy a potem pisz :P
Gdzie rozdaja Siwuche?
maXim (niezweryfikowany) - 17 czerwiec, 2007 - 21:39Gdzie rozdaja Siwuche?
Re: Forza Motorsport 2
Ziom!!!!!! (niezweryfikowany) - 18 czerwiec, 2007 - 08:04Ale to gówno, słaba grafika po prostu do dupy!!!!!!!!!!!!!!!
Re: Forza Motorsport 2
QQQ (niezweryfikowany) - 18 czerwiec, 2007 - 09:16Takie gówno jak Ty. Powiedział co wiedzial i nawet nie dał argumentu czemu tak mysli [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
Pyszny (niezweryfikowany) - 18 czerwiec, 2007 - 09:56no takie coś jest złe - mówisz komuś "jesteś brzydki i Cie nie lubie"... to moglbys stwierdzic dlaczego ten ktos jest brzydki i dlaczego tego kogos az tak nie lubisz, prawda?
Re: Forza Motorsport 2
Adineo1 (niezweryfikowany) - 18 czerwiec, 2007 - 18:58Mam problem , bo jak chce zrobic save to powiadama mnie ,iz nie ma wolnego miejsca na karcie a mam 25mb wolnego -.- . Ile zajmuje save !?
Re: Forza Motorsport 2
Pyszny (niezweryfikowany) - 18 czerwiec, 2007 - 19:10Save w najnowszej Forzy zajmuje łącznie... 35MB O_O Tak wiąc musisz coś usunąc niestety z karty :/
Re: Forza Motorsport 2
lucek (niezweryfikowany) - 18 czerwiec, 2007 - 21:21uhuhu karta pamieci w x360 [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
Pyszny (niezweryfikowany) - 19 czerwiec, 2007 - 07:19co sie ryjesz? nie kazdy ma wersje Premium X360... a szkoda :/
Re: Forza Motorsport 2
QQQ (niezweryfikowany) - 19 czerwiec, 2007 - 07:54Gdyby kazdy mial premium to by R* nie kombinowało z GTA 4 [smiley=laugh]
Re: Forza Motorsport 2
QJ (niezweryfikowany) - 12 lipiec, 2007 - 18:10To gra ktora zmiata gT5 na starcie[smiley=laugh]