Inne 8 bit 16 bit NDS PSP Xbox Playstation 2 Xbox360 Wii Playstation 3 PC
  • user warning: Table './giery/cache_page' is marked as crashed and should be repaired query: LOCK TABLES cache_page WRITE in /var/www/res001/giery.eu/html/includes/database.mysql.inc on line 174.
  • user warning: in /var/www/res001/giery.eu/html/includes/database.mysql.inc on line 174.

Command & Conquer 3: Gniew Kane'a

cc3kw1.jpgPamiętam, jaką euforię wywołała pierwsza wieść mówiąca, że seria Command & Conquer będzie kontynuowana i doczekamy się trzeciej odsłony słynnego RTSa. Wielu krzyczało, że jeśli gry nie będzie robił Westwood (nie istniejące już studio odpowiedzialne za dwie pierwsze odsłony kultowej strategii), to nie będzie już to samo. Być może mieli i trochę racji, na pewno wraz z C&C3 nie otrzymaliśmy w pełni tego samego, co oferował stary deweloper. Z całą pewnością jednak gra nie straciła wszystkiego, nowi twórcy z EA pokazali klasę dając nam bardzo zbliżone zasady rozgrywki do tych, które mogliśmy oglądać w poprzednich grach z serii C&C i w ten sposób otrzymaliśmy naprawdę dobrego RTSa, godnego następcę sagi o Tyberium. Czy tak samo jest z rozszerzeniem do C&C3? Czy trzyma ono poziom podstawowej wersji gry? Czytajcie dalej, a się przekonacie i niechaj pochłonie was Gniew Kane'a! 
 

W pierwszym i zapewne ostatnim dodatku do Command & Conquer 3 dostajemy jedną dość rozbudowaną, bo składająca się z trzynastu scenariuszy kampanię. Tytuł rozszerzenia brzmi Gniew Kane'a, tak więc i historia opowiedziana w trybie dla pojedynczego gracza skupi się głównie na postaci samego przywódcy Bractwa NOD. Singleplayer podzielony został na trzy akty. Pierwszy z nich cofa nas do czasów po zakończeniu drugiej wojny o Tybierum, w której to walczyliśmy grając w C&C2: Tiberian Sun. Drugi akt obejmuje ten sam okres, w którym rozgrywa się podstawowe C&C3, tyle, że nasze działania będcc3kw2.jpgą podwalinami do tych, które rozegrały się w Wojnach o Tyberium. W akcie trzecim zaś zobaczymy, co stało się po przegranej Kane'a w trzeciej wojnie o Tyberium. Przyznać trzeba, że poszczególne misje są bardzo ciekawe i prowokują do rozgrywania kolejnych, nie czuć nudy ani monotonii, mimo że większość z nich polega na rozbudowaniu bazy i zrównaniu z ziemią przeciwnika. Wszyscy Ci, którym podobały się kampanie w podstawowym C&C3 powinni być zachwyceni.

 

Napomnieć trzeba też, że dzięki dodatkowi poznajemy wiele niewyjaśnionych wcześniej faktów. Co stało się z Cabalem? Gdzie zniknął Kane po Tiberian Sunie? Jak doszło do zdrady Kane'a w części trzeciej? Te i wiele innych odpowiedzi na zagadki, które trapiły nas we wcześniejszych odsłonach serii zostały zawarte w Gniewie Kane'a. Jak już wcześniej wspomniałem, pierwszy akt rozgrywa się zaraz po historii opowiedzianej w C&C2: Tiberian Sun, czyli wcześniej niż standardowe C&C3. Tak więc twórcy sięgnęli do poprzedniej odsłony serii i przywrócili kilka starszych jednostek czy „podfrakcji". Do gry powróciły Czarne Dłonie (Black Hand), które nie posiadając sił powietrznych inwestują w silną piechotę. Do GDI wróciły tak dobrze nam znane z Tiberian Suna kroczące machiny wojenne typu Tytan czy Rosomak (czyżby Polacy byli konstruktorami?), które będą do nas dostępne po wyborze odpowiedniej „podfrakcji".

 

Poza kampanią dla pojedynczego gracza do gry trafił nowy tryb rozgrywki zwący się Globalnym Podbojem. Po wybraniu frakcji, cc3kw5.jpgktórą chcemy grać naszym oczom ukazuje się mapa świata. To na niej podejmujemy ważkie decyzje gdzie postawić nowe bazy, jak rozlokować odpowiednio odziały, a wszystko to w systemie turowym. Dopiero gdy dojdzie do konfrontacji możemy przenieść się na trójwymiarowe pole walki bądź przeprowadzić symulację bitwy, która rozstrzygnie czyje siły pozostaną przy życiu i w jakiej ilości. Wszystko to przypomina trochę system rozgrywki z serii Total War. Przyznać trzeba, że tryb Globalnego Podboju  potrafi wciągnąć. Mnie osobiście pochłonął na kilka wieczorów.

 

Skoro w trybie dla pojedynczego gracza zaobserwować możemy tyle nowości, to i pewnie w multi będzie równie ciekawie! A figa z makiem! Poza „podfrakcjami", o których wspomniałem wcześniej nie ma nic nowego. Chociaż narzekać nie powinienem, bo dorzucając zmodyfikowane wersje poprzednich stron konfliktu (bo właśnie nicc3kw4.jpgmi są te „podfrakcje")  zmienia się całkowicie taktykę. Przypuszczalnie zawsze graliśmy przeciwko koledze, który prowadził armię Scrinów w sieciowych potyczkach, teraz gra dalej Scrinami, tylko ze ich odłamem, który stawia przede wszystkim na kontrolę umysłów. W ten sposób musimy dość radykalnie zmienić naszą standardową strategię. I oto w ten sposób dostajemy dość odświeżony multiplayer.

 

Oczywiście w oprawie graficznej/dźwiękowej nie zaszły jakiekolwiek zmiany, no może poza nowymi tekstami jednostek, które nie były dostępne w podstawowej wersji gry, ale to chyba logiczne, że takowe musiały się pojawić. Oczywiście nikt nie może mieć pretensji do autorów o zaniedbanie tej strony programu, przecież Gniew Kane'a nie jest kolejną częścią cyklu, tylko rozszerzeniem do Wojen o Tyberium.

 

Wielkie brawa po raz kolejny twórcom należą się za genialne cut-scenki. Oczywiście tak jak i w poprzednich odsłonach gry, tak i tu nagrane one są z udziałem prawdziwych aktorów. Naturalnie w filmikach przerywnikowych oglądać głównie będziemy samego Kane'a, w którego rolę po raz kolejny wcielił się sam Joseph Kucan. Poza tym między misjami oglądać będziemy wyczyny takich nowych (dla serii) aktorów jak Natasha Henstridge (Instynkt) oraz Carl Lumbly (Battlestar Galactica), oni również na wysokim poziomie odegrali swoje role. Przyznać trzeba, że filmy w grze są nawet pewnego rodzaju silnikiem napędowym kampanii dla pojedynczego gracza, taką nagrodą, którą otrzymujemy za przechodzenie kolejnych misji. Ogląda się je po prostu świetnie!

cc3kw7.jpgJeśli podobał Ci się drogi czytelniku Command & Conquer 3: Wojny o Tyberium, to po Gniew Kane'a musisz sięgnąć obowiązkowo. Jeśli jednak zawiodłeś się na trzeciej części sagi o Tyberium (są w ogóle tacy?), to nie spodziewaj się cudów. Dodatek nie podnosi poziomu gry, tylko go rozszerza, zapełnia pewien niedosyt, odczuwalny może nie tyle z tego powodu, że program był kiepski (bo nie był), tylko dlatego, że chciało się go coraz więcej, aż do znudzenia. Teraz jednak dzięki Gniewowi Kane'a z całą pewnością pozbędziesz się tego uczucia. Rozszerzenie jest obowiązkową pozycja dla wszystkich fanów zielonego kryształu!
 
Za udostępnienie gry do testów dziękujemy firmie EA Polska! 

minusy:
plusy:
Ocena końcowa:

8.3

Dźwięk:8
Grafika:8
Gameplay:9
Żywotność:8
pegi 16+pegi przemoc
Producent: EA Games
Dystrybutor PL: Electronic Arts Polska
Premiera PL: 27.03.2008
Dystrybutor: Electronic Arts
Premiera: 26.03.2008
oficjalna strona www
zalecane:

Brak danych od producenta

wymagania minimalne:

Procesor: Intel Pentium 4 2,2 GHz
RAM: 1 GB
Karta graficzna: GeForce 6600 128 MB lub lepsza
Miejsce na dysku: 6 GB