Założyciel Cryteka twierdzi, że dema - przynajmniej w wersjach darmowych - już niedługo mogą całkowicie zniknąć z rynku gier wideo.Powód? Yerli uważa je za dobro luksusowe, które jest niesamowicie kosztowne dla producenta. Zbiega się to z niedawnym obwieszczeniem Electronic Arts - firma rozważa bowiem wprowadzenie opłat w wysokości 10-15 dolarów za demo. 30-45 złotych za próbkę produktu? Spora przesada. Pomimo tego, ze doniesienie brzmią nieco abstrakcyjnie, demo Crysis 2 zdaje się być pod wielkim znakiem zapytania.
Miejmy nadzieję, że Crytek i EA nie wprowadzą swoich zdecydowanie kontrowersyjnych planów w życie. Płatne dema z pewnością negatywnie wpłynęłyby na stosunek graczy do wydawców i producentów, ci zaś straciliby świetne narzędzie promocyjne.

Delicious
StumbleUpon
Reddit
Facebook
Wykop.pl
Gwar.pl