
W dzieciństwie uwielbiałem wszystko, co związane było z tematyką piracką- czytałem książki, oglądałem filmy, ba, nawet budowałem własne okręty z klocków LEGO. Kto bowiem nie lubi tych poczciwych, dobrodusznych i uczynnych ludzi, którzy za nadrzędny cel stawiają sobie bezpieczeństwo na morzach i oceanach? O tak, korsarze to jest to. Wiatr we włosach, szum fal, szabla w dłoni, huk armat, skarby, bitwy, abordaże ... Na Karaiby po raz kolejny wyruszyć czas ...